niedziela, 25 stycznia 2015

Pełnowartościowy posiłek: łosoś w sosie jogurtowo-ziołowym

Do wykonania posiłku użyjemy między innymi zawierające zdrowe tłuszcze i sole mineralne orzeszki pinii, łososia, który stanowi źródło dobrze przyswajalnego białka i witamin, oraz węglowodany złożone jako żródło energii w postaci makaronu orkiszowego.
Składniki:
- łosoś
- makaron orkiszowy
- jogurt typu greckiego
- oregano
- bazylia
- zioła prowansalskie
- cytryna
- czosnek
- orzeszki pinii

Przygotowanie:
Umytego łososia smarujemy cytryną i rozgniecionym ząbkiem czosnkiem. Wstawiamy go do piekarnika rozgrzanego do 200 stopni na ok. 15-20.
Sos jogurtowo-ziołowy:
Jogurt typu greckiego mieszamy z ziołami prowansalskimi, bazylią, 1/2 rozgniecionego ząbka czosnku i oregano. Odstawiamy do lodówki.

Na ugotowany makaron orkiszowy wykładamy łyżkę sosu i upieczonego łososia. Danie posypujemy kilkoma orzeszkami piniowymi. Można przyozdobić listkami szpinaku.

14 komentarzy:

  1. Uwielbiam łososia<3
    Najbardziej smakuje mi w połączeniu z ciemny chlebem ziarnistym.

    Buziaki,

    http://realweronika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak dla mnie łosoś w sosie meksykańskim jest najlepszy! Spróbuj kiedyś:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kocham łososia , szkoda ,że jest taki drogi pozwalam sobie na niego co najmniej 4 razy w miesiącu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hmmm... looks delicious
    New post now on blog, kindly check it out
    http://dimplekhadi.blogspot.com/2015/01/maxi-kinda-day.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam łososia, ale tylko na gorąco. Wędzonego nie znoszę;)))

    OdpowiedzUsuń
  6. OMG! Ja to pysznie wygląda! Zgłodniałam...
    zapraszam do mnie soo---creative.blogspot.com obserwacja za obserwacje? Już obserwuję!

    OdpowiedzUsuń
  7. Dokładnie tak wyglądał mój obiad 2 dni temu xD

    OdpowiedzUsuń
  8. Super zdjęcia. Ciekawy post :D
    obs za obs?
    http://domadomcia6.blogspot.com/
    ja już!! pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. po 25 min ten łosoś to suchar

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widocznie miałaś za mały filet, ja miałam jeden duży i go pokroiłam na mniejsze. Był idealnie wypieczony :)

      Usuń